HipnoCamp 2014 – Wrażenia

Shares

Żeby odpowiedzieć na pytanie czym jest HipnoCamp, trzeba też napisać czym on nie jest.

Odpowiedzi znajdziesz we wpisie :). Dodatkowo jest tam ciekawy film z HipnoCampa z którego będziesz mógł się nauczyć interesującej indukcji błyskawicznej.

Odpowiedź nie jest prosta, ponieważ nie jest to typowe szkolenie, które trwa kilka dni. Nie jest to też typowy wakacyjny wypoczynek.
HipnoCamp jest opisywany jako wakacje z Hipnozą. Część wakacyjna odbywa się głównie wieczorami. Po wszystkich zajęciach uczestnicy zbierają się w jadalni lub przed schroniskiem i spędzają czas na intensywnej integracji. Część szkoleniowa z kolei obywa się w sali kominowej schroniska na Turbaczu. Przeciętna ilość czasu spędzonego na nauce każdego dnia to 7 godzin plus 2 godziny zajęć dodatkowych takich jak poranna gimnastyka i wieczorne seanse grupowe.

turbacz2

Tegoroczny HipnoCamp przebiegał dużo sprawniej niż rok temu. Wciąż jednak należałoby się zająć tą odrobiną chaosu występującego przy wydawaniu posiłków. Jednak nawet to miało swój urok. Jestem pewien, że wspólne posiłki nawet w tej formie, w której występowały, były bardzo integrujące. Dodatkowo jedzenie, jak co roku, było smaczne.

Jak wyglądały nasze dni na HipnoCampie?

  • Każdy z dni szkoleniowych przebiegał według ustalonego planu. Około godziny 8:00 zaczynała się poranna gimnastyka, która pozwalała uczestnikom zebrać energię na cały dzień.
  • Następnie około godz. 9:00 zaczynało się wspólne śniadanie, podczas którego omawialiśmy istotne sprawy z dnia poprzedniego i wstępnie przygotowywaliśmy się do tego, co miało się wydarzyć w czekającym nas dniu.
  • Około godziny 10:00 zaczynały się 4-godzinne warsztaty, które stanowiły główny wysiłek intelektualny dnia i pozwalały zdobyć uczestnikom najwięcej wartościowej wiedzy.
  • O godzinie 14:15 zasiadaliśmy do dwudaniowego obiadu, a po obiedzie następowała godzinna sjesta przeznaczona na zregenerowanie sił przed kolejnymi warsztatami.
  • Zaraz po godzinie 16:00 zbieraliśmy się na 3-godzinne warsztaty, podczas których zwiększaliśmy nasze umiejętności hipnotyczne.
  • Pomiędzy godziną 19 a 20 zbieraliśmy się na wspólną kolację, przy czym często było to ognisko.
  • Na sam koniec oficjalnej części dnia odbywały się grupowe seanse hipnotyczne. (Których ja osobiście nie znoszę, ale jest wielu amatorów tego typu wypoczynku.)
  • Każdy dzień kończył się długim posiedzeniem przy piwku, było dużo śmiechu i zabawy. Zobaczcie jaki widok mieliśmy ze schroniska.

turbacz3

Tutaj możecie obejrzeć klip z jednego z warsztatów. Sean Michael Andrews pokazuje na nim jak wykonać indukcję błyskawiczną w stylu Gila Boyne’a, jednego z największych hipnoterapeutów XX wieku, stanowiącego, wraz z Ericksonem i Elmanem, wielką trójcę hipnoterapii. Podczas trwania filmu będziecie mieli okazję zobaczyć mnie będącego pod wpływem hipnozy, jednakże wciąż z otwartymi oczami. Moja lewa ręka będzie w stanie katalepsji, a ja sam będę skupiony na podążaniu za instrukcjami Seana. Tak, tym razem to mnie będą hipnotyzować. Zapraszam do oglądania.

To wszystko, czego doświadczyłem, wywarło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jednak najbardziej przyjemną dla mnie częścią było uczenie różnego rodzaju technik hipnotycznych.
Sam ze swej strony miałem wielką przyjemność poprowadzić dwa warsztaty.

Modyfikacje technik hipnotycznych

Tutaj na podstawie Indukcji Dave’a Elmana pokazywałem w jaki sposób można modyfikować różne techniki hipnotyczne po to, by operator hipnotyczny mógł wyjść poza skrypty i samemu zmieniał lub tworzył nowe techniki. Moim celem było wyprowadzenie osób uczących się ze statycznych schematów. Z takim podejściem uczysz się elastyczności i automatycznie kreujesz kolejne techniki w swoim umyśle. Więcej na ten temat będziesz mógł przeczytać w kolejnym wpisie za kilka dni.

turbacz 4Hipnoza Erotyczna

Tutaj pokazałem kilka technik przeznaczonych do pracy z odczuciami, aby je intensyfikować głównie w kontekście erotycznym, a później przywoływać ponownie jeżeli będzie taka potrzeba. Są to bardzo przydatne umiejętności, zwłaszcza gdy obok ciebie znajduje się „ta wyjątkowa dla ciebie osoba”.

Co będzie za rok?

Tego jeszcze dokładnie nie wiemy. Nie sądzę by było czegokolwiek więcej, ponieważ już teraz dni były wypełnione po brzegi zajęciami. Jedyne co można poprawiać, to jakość Campu, tak aby cały wyjazd był zorganizowany w jeszcze lepszy i ciekawszy sposób.

Do zobaczenia na Hipnotycznym Campie w 2015 roku.

About the Author Jakub Mikus

Jestem Hipnotyzerem i Hipnoterapeutą. Moją pasją są wszystkie odmiany Hipnozy. Zapraszam Ciebie do kontynuowania przygody z Hipnozą i używania jej w życiu codziennym.

follow me on:

Leave a Comment: